Samotność daje się w znaki … Ciągle mi brakuje kogoś, z kim mogłabym na co dzień pogadać, popisać i gdzieś wyjść … Nie mam przyjaciół ani chłopaka…jest jedynie koleżeństwo, fakt był ten dzisiejszy wypad po to tylko by zrobić zakochanym zdjęcia… Oni i tak żyją swoim światem, a ja się czuję jak powietrze…   No […]

And… life without bread !

Tak bez chleba, także tego razowego. Zobaczymy, pożyjemy czy dam radę i będę w lepszym samopoczuciu… Ale owszem są pewne zmiany Wafle ryżowe bio z hummusem i do tego piję sok pomidorowy z solą morską ^^ A na śniadanko było .. owsianka z bananami i cynamonem !   Moja ukochana kiedyś jadałam codziennie, bo łatwa […]

Ojjj i znowu się porobiło…

Wiem, miałam przestać i znowu się zaczęło i znowu jest źle. Ale dostałam w końcu wpłatę i mogę szaleć, ale ostrożnie Chyba przestanę jeść chleb… Od niego chyba mam takie wzdęcia .. no i brzydkie gazy. Oraz bulgotanie w brzuchu, którego się wstydzę i odchodzę od ludzi by tego nie słyszeli, to jest straszne dla […]

I will start to run … from tomorrow ! :)

Długi czas nie biegałam, ciągle ta pogoda mnie zniechęca, dzisiaj owszem było pięknie, ale wietrznie i na myśl, że miałabym się siłować z powietrzem podczas biegania, zrezygnowałam, ale od jutra nie będę robić wymówek, marzę, żeby pogoda zładniała i znowu pobiegać. Dzisiaj na obiadek leczo jarskie z makaronem kukurydzianym i kurczakiem ! Moja mamuśka kupiła […]

Good day, good mood, all is well ! :)

Właśnie piję herbatkę, za niedługo zabiorę się za pisanie mojej historii Ogólnie w pracy spoko, małe zdarzenie z tym, że wjechałam tym tzw. „kejczem” w dużego palca u stóp i tak krzyknęłam z bólu, że sobie nie wyobrażacie. Jednak z paluszkiem wszystko ok Na obiadek makaron razowy ze szpinakiem i jajkiem sadzonym. Dobra ulubiona kolacyjka […]

Work can be good if you are in good work..

Ogólnie miałam nie pracować, chciałam zmienić swoje życie ogarnąć się, dużo biegać, schudnąć i zacząć trzymać dietę, bez jedzenia słodyczy. Ale oczywiście moja ukochana mamusia jakby mnie zmusiła do tego (mała sprzeczka, ale no nic ona miała rację), zaczęłam szukać pracy. Hmm zgłosiłam się do pracy w Tesco, okej wszystko super, fajnie ” niech pani […]

First day… I begin !

W pracy dobry humor, a po pracy wielkie zmęczenie. Ale obiadek zrobiony przez moją mamę oczywiście, nie musiałam nic gotować, ona dobrze wie, że jem zdrowo ! Na zdjęciu: Ryż brązowy, kurczak z przyprawami oraz warzywa – brokuły i kalafior no i dodatkowo ŚWIEŻY sok buraczkowo – jabłkowy. Na przerwie ..

Last day of eating sweets. I promise !

I to już nie będzie tak, „ostatecznie’ ..” od jutra od dzisiaj „. Dam radę ! Początki zawsze najtrudniejsze… Tak łatwo mi było nie jeść słodyczy. Teraz będzie mi łatwiej, jeśli się w końcu ogarnę. Słodycze to samo zło: – wydawanie pieniędzy – tycie – złe samopoczucie – choroby – słaba kondycja itd. Natomiast ich […]